Stefan Niesiołowski i jego rewelacje.

   2013-03-06 17:19:33

Nasz stary Stefan Niesiołowski obecnie poseł Platformy Obywatelskiej po raz kolejny lśni swoją wiedzą i sposobami na przeżycie. W programie Moniki Olejnik na TYN24 zanegował fakt iż w Polsce są głodne i niedożywione dzieci.

Stefan Niesiołowski i jego wiedza.

Wiedza ogólna Stefana Niesiołowskiego raczej nie wypełzła za daleko poza ramy jego własnego widzimisię. Jego wypowiedzi są tak oburzające że żal ich słuchać. Ten człowiek bez skrupułów obraża jednocześnie całe masy obywateli.


Już nie raz wypowiedzi Stefana Niesiołowskiego wołały o pomstę do nieba. Czasem słuchając tego co ma do powiedzenia Stefan Niesiołowski dochodzę do wniosku że ta osoba nie ma nic wspólnego z rzeczywistością i żyje gdzieś zawieszony w czasie i przestrzeni. Czyli krótko mówiąc, ten człowiek ma własną szufladę w niej masę pinesek i zszywaczy a sam jest generałem w swej bajce.


Niepokojące jest to że Donald Tusk jak premier państwa Polskiego w żaden sposób nie reaguje na głupoty jakie wygaduje Stefan Niesiołowski. Jak w ogólnokrajowej telewizji można powiedzieć że w Polsce nie ma głodnych dzieci. Stefan Niesiołowski uważa że ludzie powinni najeść się śliwkami i szczawiem rosnącym w rowach. Ciekawe czy sam długo by pociągną na takiej diecie.


Swoją drogą widać jak Donald Tusk i jego poplecznicy z Platformy Obywatelskiej (PO) widzą nasz naród. Powinniśmy oddać wszystkie pieniądze bo przecież przy każdej okazji Niesiołowski mówi że jesteśmy idiotami i głupcami, więc po co nam takie zmartwienie jak gotówka. I najlepiej jeść to co spadnie z drzewa albo to co rośnie w rowach.


No nie jestem pewien czy to tak miało wyglądać. Ktoś nas oszukał i tym kimś jest Donald Tusk. Nasz obecny premier Donald Tusk jest w 100% winny że musimy wysłuchiwać bełkotu Niesiołowskiego a on nic z tym nie robi uważając że pomaga partii. Widać Niesiołowski zajął w PO miejsce Palikota na stołku krzykacza i tego który rzuca mięsem nie patrząc kto obrywa rykoszetem.

+ Komentarze


Dodaj Komentarz

Stolica Polski: