To nie ciało mojej mamy było w trumnie - twierdzi syn Anny Walentynowicz

   2012-09-19 18:53:57

Najbliżsi krewni ofiary katastrofy smoleńskiej Anny Walentynowicz nie rozpoznali szczątków ekshumowanych w Gdańsku. Mecenas Stefan Hambura potwierdził w rozmowie z reporterem RMF FM oświadczenia syna i wnuka legendy Solidarności, którzy twierdzą, że w trumnie, w której miała być pochowana, znajdowało się ciało innej osoby.

Oświadczenie syna Anny Walentynowicz brzmi: "Ciało, które zostało wyjęte z grobu, a które znajduje się na stole sekcyjnym, nie jest ciałem mojej mamy, śp. Anny Walentynowicz, które rozpoznałem w Moskwie."

Pełnomocnik Janusza i Piotra Walentynowiczów pytany, na jakiej podstawie zanegowano tożsamość badanego ciała, odpowiedział: "Syn zna swoją matkę." Według Hambury, tak poważna sprawa powinna skłonić prokuraturę do przeprowadzenia większej liczby ekshumacji ofiar tragedii smoleńskiej.   

Reakcja prokuratury na słowa krewnych

Rzecznik Prokuratury Wojskowej Zbigniew Rzepa w rozmowie z reporterką RMF FM Agnieszką Burzyńską powiedział tylko, że śledczy czekają na wyniki badań DNA. To zaś potrwa kilka dni, a nawet tydzień. Poczekamy na opinię i dopiero wtedy będziemy mogli ewentualnie przekazać jakieś informacje - powiedział. A nie ma wstępnych badań? Dodał, ze prokuratura nie ma żadnych wstępnych wyników badań. Nawet jednak gdyby pojawiły się nieoficjalne wyniki, prokuratura będzie czekała na oficjalne, końcowe ustalenia.

Ekshumację przeprowadzono w Gdańsku

Ekshumacji ciała Anny Walentynowicz dokonano w poniedziałek w Gdańsku. Jej rodzina, po zapoznaniu się z rosyjską dokumentacją medyczną, miała bowiem wątpliwości, czy w grobie na pewno złożono ciało działaczki. Zdaniem krewnych zmarłej, rosyjski opis dotyczy innej osoby. Wczoraj ciało uznawane za należące do legendarnej działaczki Solidarności przebadano tomografem komputerowym w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie. Pierwotnie szczątki miały trafić do Zakładu Medycyny Sądowej w Bydgoszczy, jednak z powodu awarii sprzętu badania odbyły się w stolicy Małopolski. Zdjęcia mają pozwolić w ustaleniu obrażeń, do jakich doszło w trakcie katastrofy samolotu. 

Z kolei dziś we Wrocławiu, odbyła się sekcja zwłok Anny Walentynowicz.






Źródło: RMF

+ Komentarze


Dodaj Komentarz

Stolica Polski: